Na początku była cieniem psa – zlękniona, wycofana, przestraszona każdym dźwiękiem i ruchem. Wszystko było dla niej nowe i trudne.
Z każdym dniem robiła małe kroki do przodu. Najpierw ostrożne spojrzenia, potem podejście bliżej, aż w końcu… zaczęła cieszyć się na widok opiekunów. Dziś merda ogonkiem, szuka kontaktu i pokazuje swoją radosną, młodzieńczą naturę.
Spacery, które kiedyś były dla niej ogromnym stresem, teraz stały się okazją do nauki i odkrywania świata. Grissa chętnie wychodzi, poznaje nowe zapachy i uczy się pierwszych komend w trakcie wspólnego spacerowania. Jest bystra i szybko łapie, o co chodzi.
Z innymi psami ma dobre relacje. Nie znamy jej reakcji na koty.
Grissa ma w sobie ogromny potencjał i potrzebuje tylko kogoś, kto w nią uwierzy.
Jest wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona i zaczipowana.