Lusia bardzo dobrze zadomowiła się w domu tymczasowym. Kocha głaskanie i kanapę, a choć jest jeszcze nieufna i lekko przestraszona, sama potrafi poprosić łapką o pieszczoty

To delikatna, wrażliwa sunia, która bardzo potrzebuje bliskości człowieka.
Na początku bała się wszystkiego – ludzi, dźwięków, telewizora, odgłosów sprzętów AGD. Windy również się obawiała, dziś… wchodzi do niej pierwsza

Swobodnie porusza się po mieszkaniu i coraz pewniej odnajduje się w codziennym życiu.
Lusia nie najlepiej znosi dłuższe podróże samochodem

Pierwsza jazda była dla niej bardzo stresująca i wiązała się z wymiotami. Z każdym kolejnym razem jest trochę lepiej, ale nadal boi się wsiadać do auta.
Bardzo dzielnie zniosła wizytę w psim spa

Obcinanie pazurków, mycie zębów i zabiegi pielęgnacyjne nie sprawiły jej problemu, podobnie jak psia myjnia.
Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że ma intensywny zapach z pyska, który dla osób bardzo wrażliwych może być trudny.
Gdy tylko pogoda pozwala, Lusia chodzi na dłuższe spacery

Opiekunowie ćwiczą z nią przywołanie – radzi sobie coraz lepiej, pilnuje się opiekunów lub trzyma blisko drugiego psa, od którego dużo się uczy w przestrzeni publicznej.
Lusia ma tendencję do obrony zasobów – potrafi warczeć na drugiego psa, gdy ten zbliża się do pokoju, w którym ona leży, czasem przegania go od miski z wodą. Zdarza się również, że zajmuje jego posłanie w nocy i nie pozwala mu przejść. Widać u niej zazdrość i potrzebę kontroli. Na szczęście jest to problem, który można wypracować.

Jeśli sytuacja się nie poprawi, sprawie przyjrzy się behawiorysta.
Lusia to sunia, która bardzo się stara, ale potrzebuje spokojnego, konsekwentnego domu, najlepiej bez innych psów lub z opiekunem gotowym do pracy behawioralnej

Podczas pobytu w schronisku Lusia został zaszczepiona, odrobaczona i wykastrowana.
W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu:

607 540 557
lub mail:

dabrowka@otoz.pl