
Mina poznała jak wygląda życie u boku człowieka w domu. Kiedy tamten etap się skończył, jej bezpiecznym schronieniem na długie 2 lata stało się schronisko Fundacji Animalsi w Kościerzynie.
Przez ten czas nie zapomniała jednak, czym jest domowe ciepło. W schronisku miała zapewnioną opiekę lekarsko-weterynaryjną oraz wsparcie ze strony opiekunów i wolontariuszy, którzy codziennie dbali o to, by niczego jej nie brakowało. Jednak nic nie zastąpi domu i rodziny.

10 więzionych, chorych i wyłysiałych psów, które żywiły się resztkami jedzenia z larwami
Zwierzęta zostały uratowane przez Fundacja „Animalsi” Schronisko w Kościerzynie i są już bezpieczne pod ich opieką. Pomóż nam w leczeniu i utrzymaniu uratowanych psów:https://www.ratujemyzwierzaki.pl/10-istnien-ktore-swiat-zostawil-w-ciemnosci?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAYnJpZBEwV05EcXhBb0RFdGowdm8weXNydGMGYXBwX2lkEDIyMjAzOTE3ODgyMDA4OTIAAR78VIeBr9djbMj3nlghS8JQx2nHXCsIAISNDSfPCKlQGKihSyhNQQjn0FG5Ag_aem_TJCHzMgh2b-feQIzFfyNWg Na jednej z posesji, w potwornym brudzie i bez jakiejkolwiek opieki, więziono 10 psów. Pięć z

Żyły na łańcuchu, a do jedzenia dostawały resztki ze stołu. Na szczęście to już przeszłość! Dzięki interwencji inspektorów OTOZ Animals Płock Baks ma nowy dom, a Maks czeka na adopcję.
Życie na uwięzi, brak wody, a jedyne „pożywienie” to porzucone w błocie pączki… Taki dramatyczny widok zastali inspektorzy z Płocka podczas interwencji. Jeden z psów był uwięziony na 1,5-metrowym łańcuchu przy atrapie budy. Łańcuch był tak krótki, że pies nie

Widzicie, jak bardzo się trzęsie? To Kubuś.
Jest małym psem. Urodził się w 2013 roku. Wczoraj trafił do naszego schroniska Ciapkowo. Stracił wszystko, co znał i co kochał. Jego ukochany opiekun odszedł. Człowiek, przy którym spędził całe swoje życie. Dziś w nowym dla niego miejscu czuje się

W jego kojcu nie było żadnego zadaszenia ani drzewa – NICZEGO, co mogłoby go chronić przed lejącym się z nieba żarem.
Gdy jego właściciel zmarł, pies został sam. Był zamknięty w kojcu. Schorowany Nutek przez ostatnie dni był skazany na palące słońce. Szukając jakiejkolwiek ochłody, próbował wcisnąć się w wąską szczelinę między ścianą a budą. Jakby tego było mało, ogromny ból

🐶🏡 Szczeniaki i ich mama szukają nowych domów! ❤️
Każdy z nich marzy o tym samym – o własnym domu. Nie tylko 9 szczeniąt, ale także ich dzielna mama Lexi. 🐾 Maluchy mają około 3 miesięcy. Są ciekawe świata, uwielbiają wspólną zabawę, poznawanie wszystkiego, co nowe. Z radością korzystają

Zamiast leczenia – obojętność. Zamiast pełnej miski – brudny kojec pełen odchodów.
Zamiast leczenia – obojętność. Zamiast pełnej miski – brudny kojec pełen odchodów. Baron przeszedł w swoim życiu już tak wiele. Teraz jest bezpieczny pod naszą opieką. Pomóż mu zacząć życie od nowa w kochającym domu.Baron, starszy i schorowany pies, trzymany

Sama w ulewny deszcz schowała się na przystanku autobusowym.
Widzisz cierpiące zwierzę? Powiadom nas! Zadzwoń: 530 174 530 lub napisz: biuro@otoz.pl Każdego dnia nasi inspektorzy OTOZ Animals reagują na zgłoszenia, które napływają drogą mailową lub telefoniczną od osób wrażliwych na los zwierząt. Nie tylko sprawdzają sygnały od mieszkańców, ale

Mała, wychudzona samotna sunia zamknięta w pokoju… a na szyi miała kolczatkę. Frunia uratowana przez nasz Patrol Animalsów jest już bezpieczna.
Życie w samotności, za zamkniętymi drzwiami pustego pokoju – tak wyglądała codzienność tej około 4-letniej suni. Choć była odizolowana od świata, „troskliwi” nowi właściciele i tak uznali, że na jej szyi musi być kolczatka. Po śmierci poprzedniego właściciela sunia trafiła
-
KRS 0000069730
PROSIMY PRZEKAŻ DAROWIZNĘ
NUMER KONTA OTOZ ANIMALS:
PKO BP 55 1020 1853 0000 9902 0069 5668
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
BLIK: 517 274 947