Interwencje
Inspektorat główny w Bojanie

Ostatnia zima, tysiące zgłoszeń o skrzywdzonych zwierzętach oraz interwencje nasze i innych organizacji pokazały jedno: czas na zmiany. Grudniowy Marsz pod Pałacem Prezydenckim i demonstracje pod Sejmem pokazały, że także społeczeństwo domaga się jasnego zakazu! Nie ma zgody na trzymanie psów na łańcuchach. Koniec z tym okrucieństwem
Tylko w pierwszym kwartale tego roku przeprowadziliśmy aż 1698 interwencji, ratując zwierzęta z rąk oprawców i odbierając je ze złych warunków. Podczas 90% tych interwencji ratowaliśmy bezbronne psy uwięzione na łańcuchach! Te liczby pokazują, jak ogromna jest skala problemu i

Wychudzony, bez sił, z ogromnymi ubytkami sierści… Fred odebrany interwencyjnie przez OTOZ Animals Inspektorat Warszawa jest już bezpieczny.
Link do zbiórki na leczenie i utrzymanie Freda: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pies-fred Wszystko zaczęło się od jednego spaceru i czujności przypadkowej osoby. To ona zauważyła wycieńczonego psa i zrobiła absolutnie wszystko, aby ustalić, gdzie zwierzę mieszka. Dzięki jej determinacji inspektorzy trafili pod wskazany

Kiedyś wychudzona, zaniedbana, zlękniona. Dzisiaj piękna i ufna!
Perła pod opieką Fundacja „Animalsi” Schronisko dla Zwierząt w Kościerzynie przeszła wspaniałą metamorfozę. Perła, 4-letnia sunia w typie husky, przeszła przez piekło zaniedbania, by teraz móc cieszyć się życiem. Gdy trafiła pod opiekę Fundacji „Animalsi” w Kościerzynie, wyglądała i czuła

Gdyby nie nasza interwencja możliwe, że umarłyby z głodu i wycieńczenia.
Nasza inspektorka Basia wraca myślami do chwili, gdy po raz pierwszy zobaczyła wystraszone psiaki. Fuksja i Feniks zostali zupełnie sami, zamknięci w kojcu, po śmierci właściciela. Dziś, dzięki naszej interwencji i działaniom mają nowe domy! Takich chorych i cierpiących psiaków

WIĘZIONA W PIWNICY PRZEZ 3 LATA Nasze inspektorki wyniosły na rękach malutką Sabrinę z tego okropnego miejsca! Teraz sunia jest już bezpieczna pod naszą opieką.
Spędziła lata w zamknięciu, bez możliwości wyjścia, spacerów czy biegania po trawie. Przed domem nie było żadnych śladów świadczących o tym, że mieszka w nim pies. Sabrinka była zmuszona załatwiać swoje potrzeby na betonowej podłodze w piwnicy, po której później

Ciężki łańcuch i zamarznięta karma – tak wyglądała smutna codzienność Flippera, gdy jego jedynym zadaniem było „pilnowanie” podwórka. Dziś to już tylko wspomnienie, bo dla swojej nowej rodziny Flipper jest całym światem.
Pomóż nam pomagać skrzywdzonym zwierzętom: https://animalsi.otoz.pl/dabrowka Pies ciągnął za sobą ciężki łańcuch, który ograniczał jego ruchy. Jedynym schronieniem zwierzęcia była buda, która nie chroniła przed zimnem. Stary dywan na ścianach tylko zbierał wilgoć, potęgując chłód. Deski, z których zbudowano budę,