Dwa młodziutkie, wychudzone psiaki były uwięzione na łańcuchach. Metalowe ogniwa tak mocno ściskały ich szyje, że zwierzęta aż miały wytartą sierść. Teraz Dean i Sam są już bezpieczni dzięki interwencji OTOZ Animals Płock.
Uratowane pieski szukają domów stałych lub tymczasowych.
Kontakt w sprawie adopcji: 533 950 160
Pieski przebywają w Płocku.
Dwa psiaki żyły na łańcuchach. Metalowa uwięź ciasno oplatała ich małe, cienkie szyje, powodując powycieraną sierść i bolesne otarcia. Skóra była w fatalnym stanie: pełna ran, podrażnień i pasożytów. Na ich maleńkich ciałach roiło się od pcheł, a objawy silnego zarobaczenia jednoznacznie pokazywały, że pieski już długo żyły w cierpieniu i zaniedbaniu.
Pieski były też wychudzone, do tego stopnia, że każde żebro było widoczne pod ich matową skórą. Ich przerośnięte pazury sprawiały ból przy każdym kroku.
Nie były spuszczane z łańcucha i nie mogły zaspokajać swoich naturalnych potrzeb i instynktów. W dniu interwencji nie miały dostępu do wody.
Pieski zostały interwencyjnie odebrane przez inspektorów OTOZ Animals z Płocka zgodnie z zapisami Ustawy o ochronie zwierząt. Sprawa zostanie zgłoszona do organów ścigania.
Łańcuchy na szyjach tych małych piesków były tak mocno owinięte, że trzeba było je ściągać z pomocą narzędzi.
Psy otrzymały pomoc lekarsko-weterynaryjną. Zostały odrobaczone, a przed nimi jeszcze szczepienie oraz kastracja, gdy już poczują się lepiej i dojdą do pełni zdrowia.
Na razie Dean i Sean są w trakcie leczenia. Przed nimi jeszcze długa droga: od leczenia skóry, przez kolejne odrobaczenie, po nabranie masy i odbudowę odporności. To dopiero początek.
Teraz pieski są pod opieką naszych inspektorów z Płocka, ale szukamy dla nich domów tymczasowych lub stałych, aby mogły wreszcie zaznać tego, czego wcześniej nie miały, czyli bezpieczeństwa i miłości. Dean i Sean mają około dwóch lat. Wciąż są pełne ciekawości świata, gotowe na nowe doświadczenia i zabawę. Mają dobry stosunek do dzieci.
Tel. adopcyjny: 533 950 160
Pieski przebywają w Płocku.