Dla ludzi to parę minut radości – dla zwierząt męka, która może doprowadzić do śmierci. Dlatego w związku ze zbliżającą się sylwestrową nocą warto zadać pytanie: czy naprawdę potrzebujemy wybuchów, by świętować

Coraz więcej miejsc odpowiada: nie dla fajerwerków.

W Holandii już zdecydowano, że od Sylwestra 2026/2027 konsumenckie fajerwerki będą całkowicie zakazane, oprócz tych najlżejszych (np. zimne ognie i fontanny). Kraków również podjął działania związane z ograniczeniem fajerwerków, petard, ogni sztucznych i innych widowiskowych materiałów pirotechnicznych. To nie chwilowa moda, tylko reakcja na realny problem.

Bo za każdym błyskiem i hukiem kryje się cierpienie. To, co dla jednych jest chwilową rozrywką, dla innych staje się źródłem długotrwałej traumy.

Zwierzęta domowe i dzikie wpadają w panikę, chowają się, uciekają, często na oślep, tracąc życie. Dla ludzi to też nie jest obojętne: wybuchy niosą ryzyko poważnych urazów, a dla seniorów, niemowląt i osób wrażliwych sensorycznie są jak brutalny atak na zmysły.

SYLWESTROWY PATROL ANIMALSÓW także w tym roku wyruszy, by nieść pomoc zwierzętom, dla których ta noc jest prawdziwym koszmarem. Podczas Sylwestrowej nocy inspektorzy OTOZ Animals będą patrolować ulice, gotowi reagować na każde zgłoszenie o zagubionych lub przerażonych zwierzętach. Szczegóły podamy już wkrótce.

Apelujemy❗

Nowy Rok można powitać inaczej: spokojniej, bezpieczniej, z większym szacunkiem dla zwierząt i środowiska. Radość naprawdę nie potrzebuje hałasu.

Wybierz spokój, nie huk.