„Właściciel” więził psy w brudnym kojcu. Tłumaczył, że nie wychodzi z nimi na spacery „bo one same uciekają”.

Dwa średniej wielkości psiaki żyły w dramatycznych warunkach. Zamiast cieszyć się spacerami i bliskością człowieka, były więzione w prowizorycznym kojcu skleconym z odpadów i śmieci. Ich buda powstała ze starych, zniszczonych mebli, które nigdy nie powinny służyć zwierzętom jako schronienie. Podczas interwencji Kokosz był przywiązany do ciężkiego, splątanego łańcucha.

Cały ich „pseudokojec” był brudny: wszędzie były psie odchody i porozrzucane kości. W starych garnkach psiaki miały do jedzenia jedynie resztki z obiadu.

Kajko i Kokosz zostali interwencyjnie odebrani przez inspektorów

OTOZ Animals inspektorat Rogoźno w asyście Policji zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt. Sprawa o znęcanie się nad nimi została zgłoszona do organów ścigania.

Sąd uznał winę oskarżonego, który w ustalonym okresie – tj. nie wcześniej niż od 2020 roku do września 2025 roku (do czasu interwencji) znęcał się nad dwoma psami. Mężczyzna utrzymywał zwierzęta w warunkach rażącego zaniedbania, bez odpowiedniego pokarmu oraz wody, a ponadto stosował wobec nich przemoc fizyczną.

Sąd skazał prawomocnie oprawcę Kajko i Kokosza. W naszej ocenie wyrok Sądu jest zbyt niski, bo przez brak opieki i zaniedbanie pies umarł, a Sąd orzekł:

– przepadek psów,

– zakaz posiadania wszelkich zwierząt na okres dwóch lat,

– nawiązkę na rzecz organizacji związanej z ochroną zwierząt w wysokości 1000 zł,

– karę ograniczenia wolności w postaci prac społecznych na okres 6 miesięcy.

Pod opieką naszych inspektorów Kajko i Kokosz otrzymali pomoc lekarsko-weterynaryjną.

Kajko znalazł już nowy dom, w którym jest kochany i bezpieczny. Niestety, u Kokosza zdiagnozowano guza i nie ma go już z nami. Pies ostatnie miesiące swojego życia spędził otoczony troskliwą opieką w bezpiecznym miejscu.

Widzisz psy cierpiące na łańcuchach? Skontaktuj się z inspektoratem OTOZ Animals, najbliższą organizacją ochrony zwierząt lub Policją.