Wypalanie traw zabija! To nie porządki, to egzekucja, za którą grozi już nie tylko upomnienie, ale surowe kary.

Wraz z pierwszymi ciepłymi dniami wraca jeden z najbardziej szkodliwych mitów: że wypalanie traw „użyźnia ziemię”. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Ogień nie pomaga naturze, ale niszczy ją.

Dlaczego nie wolno wypalać traw?

Giną zapylacze

W płomieniach umierają pszczoły, trzmiele i biedronki, czyli owady, które za chwilę będą zapylać kwiaty i drzewa owocowe. Bez nich nie ma owoców, nie ma plonów, nie ma równowagi w przyrodzie.

Niszczysz domy i rodziny

Dla młodego zająca, jeża czy skowronka budującego właśnie gniazdo ściana ognia oznacza jedno: koniec. Te zwierzęta nie mają gdzie uciec.

Wyjaławiasz ziemię

Ogień sterylizuje glebę. Giną dżdżownice i pożyteczne mikroorganizmy. Ziemia staje się twarda, sucha i martwa.

Ten proceder jest niezgodny z prawem! Możesz ponieść poważne konsekwencje! Nie ma już kary nagany!

Mandat: do 5 000 zł, wystawiany na miejscu przez policję, straż miejską lub leśną.

Grzywna sądowa: nawet do 30 000 zł

Utrata dopłat: ARiMR może odebrać rolnikowi dopłaty bezpośrednie za dany rok

Więzienie: do 10 lat, jeśli pożar zagrozi życiu lub mieniu.

Dym unoszący się nad wypalaną łąką to nie zapach wiosny.

To zapach bezmyślności i śmierci.

OTOZ Animals – Organizacja Pożytku Publicznego

Krajowy Rejestr Sądowy – KRS 0000069730