Do schroniska trafiła jako wystraszona, wycofana sunia. Zrobiła ogromne postępy… ale nadal nie znalazła swojego miejsca na ziemi.
Codziennie spędza czas na wybiegu z kilkoma psiakami – to jej paczka. Uwielbia się z nimi bawić, biegać i wygłupiać. Wśród „swoich” czuje się swobodnie i pokazuje, jaka potrafi być radosna.
Wobec nieznanych psów na początku bywa bojowo nastawiona – potrzebuje czasu, by poczuć się bezpiecznie, ale po czasie sama zachęca je do zabawy. Nadal boi się bezpośredniego dotyku człowieka, ale jednocześnie bardzo cieszy się na wyjścia na spacer. Gdy widzi smycz, w jej oczach pojawia się ekscytacja. Niestety ma też za sobą powrót z adopcji…
Fraszka to sunia dla kogoś cierpliwego i spokojnego. Dla kogoś, kto zrozumie, że zaufanie buduje się powoli. Że czasem największą miłością jest danie przestrzeni.
Jest wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona i zaczipowana.
