Początki w schronisku nie były dla niego łatwe – bał się, unikał kontaktu, próbował odstraszać warczeniem. Potrzebował czasu, by zrozumieć, że nic złego go nie spotka. Dziś jednak pokazuje swoją prawdziwą, cudowną naturę – radośniejszą, czułą i towarzyską. Chętnie wskakuje na kolana i sam domaga się pieszczot, ale tylko od osób, które już bardzo dobrze zna. Nie ufa obcym i reaguje na nich agresywnie. Przed adopcją będzie potrzebował kilku spacerów zapoznawczych.
Szukamy dla niego cierpliwego i spokojnego opiekuna, który da mu czas i przestrzeń, by mógł w pełni zaufać. W nowym miejscu wciąż może być niepewny. Czasem warczy lub próbuje odstraszyć z lęku. Dlatego najlepiej odnajdzie się w domu bez dzieci, u osoby, która zrozumie jego przeszłość i pozwoli mu stopniowo poczuć się bezpiecznie.
Jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany.
